Strona 1 z 11

Ligi H2H - plany na przyszłość

PostNapisane: 12 lut 2010, o 11:04
przez cieglo
Tak się zastanawiam, czy w przypadku naszej ligi pewną alternatywą dla dwóch lig (np. po 12 drużyn) nie byłoby utworzenie jednej, wielkiej ligi z 16stoma drużynami. Gram w takiej formule na espn i powiem szczerze, że wygląda to świetnie - masa zespołów, dywizje wyglądają jak w prawdziwej NBA. Oczywiście są i minusy:
- co zrobić z 8 pozostałymi zespołami? może tworzymy z nich 2. ligę? Takie zaplecze dla pierwszej 16tki?
- duża liga to i problem z FA - w każdym zespole będzie po 3-4 dobrych zawodników, reszta to średniawka a wyciągnięcie kogokolwiek z FA (sensownego) - nie lada wyczynem.

To oczywiście do dyskusji. Co o tym myślicie?

Skoro już napisałem o tamtej (espn) lidze to fajnym pomysłem, który warto stamtąd skopiować jest nazwanie swojego zespołu po faktycznym zespole NBA np. Orlando Magic. Tam co prawda jest to liga keepers (zatrzymujemy zawodnika po sezonie - przechodzi on na następny) ale chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby taki system zastosować dla ligi w naszej formule (bez keepers). Oczywiście problem z zaklepaniem danej drużyny rozwiązujemy tak, że decyduje np. klub, z którego pochodzi najwyżej przez nas wybrany w drafcie gracz. Przykładowo wybierając Duncana mamy prawo do SA Spurs. Zerknijcie sami zresztą: http://games.espn.go.com/fba/leagueoffi ... sonId=2010 . Może - na tej podstawie - warto pójść dalej i np. grupować takie zespoły w dywizjach tak jak to wygląda w prawdziwej NBA? Masa - wreszcie dywizje nazywały by się jak w rzeczywistości!

Ja bym w to wszedł, ale nie sam rzecz jasna :) Anyone? :>

Do ustalenia pozostanie też kwestia ilości drużyn spadających z pierwszej, awansujących do drugiej. Mamy takie opcje:
- przy modelu 12/12 - sprawa jest jasna - 6 najlepszych drużyn z każdej ligi z tego sezonu wpada do pierwszej, kolejne 6 do drugiej ligi,
- przy modelu 16/8 - do pierwszej wchodzą wszyscy uczestnicy PO - reszta spada do drugiej.

Oczywiście mogą istnieć również inne rozwiązania, które mi akurat nie przyszły do głowy. Temat służy do tego, żeby je upublicznić :) Śmiało :)

Ankietka w załączeniu.

Re: Ligi H2H - plany na 2010/11

PostNapisane: 12 lut 2010, o 11:22
przez pitrekk
witam Komisarza;)

mnie osobiscie podoba sie pomysl z 16 druzynami w 1 lidze. jednak mysle, ze nie braknie chetnych aby druga liga byla rownie liczna:) rozreklamujemy lige na Goldenline (juz pojawialy sie pytania na ten temat), ja i zmija gramy w jednej prywatnej lidze, gdzie nie brakuje swirów i mysle ze napewno z 4-5 osob chetnie by dolaczylo:)

wg mnie spokojnie stworzymy za rok dwie ligi po 16 zespolow kazda.

co do ilosci wartosciowych FA to wg mnie sposobem na rozwiazanie tego problemu jest mniejsza ilosc graczy w druzynie. Mozna by zrobic tak, ze punktuje powiedzmy 6 graczy: PG,SG,SF,PF,C I Util, (altenatywnie 7 graczy: PG,SG,G,SF,PF,F,C) ponadto kazdy mialby na ławce dodatkowych 3 graczy. tym samym liczba 'zajetych' zawodników pozostalaby na podobnym poziomie.

jedna uwaga, wydaje mi sie dosc istotna. uwazam ze nalezaloby zmienic ustawienia tak zeby o kolejnosci w PO decydowal tylko rekord (a nie tak jak dotychczas zwyciezca dywizji ma jedno z pierwszych 3 miejsc). Dywizje sa w znacznym stopniu ustalane losowo i czesto bedzie sie zdarzac tak, ze jedna dywizja bedzie znacznie slabsza od innych co pociaga za soba niepotrzebne 'forowanie' jednego z graczy (tak jest w lidze B, tak jest tez w lidze espn o ktorej wspominasz). Mysle ze jest to element zupelnej losowosci ktory fajnie byłoby wyeliminowac:)

co do nazw to ma to swoje plusy i minusy. ja w tej kwestii nie bede zabieral glosu bo nie mam jednoznacznej opinii.

czekamy na dalsze głosy;)


pozdro!!

Re: Ligi H2H - plany na 2010/11

PostNapisane: 12 lut 2010, o 11:25
przez cieglo
Rekord rekordem, ale choćby w samej NBA mamy takie sytuacje, że w PO z pozycji zwycięzcy dywizji wchodzi niekoniecznie mocarz.

Co do Twojego pomysłu tj. 16/16 to oczywiście jestem jak najbardziej za - po prostu nie założyłem, że dobędzie jeszcze ktoś. Generalnie nie mam nic przeciwko nawet i formule 16/16/16/16 :D To dopiero byłaby liga!

Czekamy na głosy innych.

Re: Ligi H2H - plany na 2010/11

PostNapisane: 12 lut 2010, o 13:11
przez Sarni
Jeżeli ma być 16 drużyn to sugeruję zmniejszenie liczby zawodników w każdym zespole. W innym przypadku będzie taka sama padaka jak była rok temu, gdzie mi się to wszystko znudziło po kilku tygodniach.

Cała zabawa to budowanie składu podczas rozgrywek, łapanka z FA to jest to :) W tym sezonie idzie mi dobrze, bo poświęcam temu czas, bo wiem, że muszę bacznie śledzić FA. Z 13 zawodników 6 mam z FA. Gdyby nie taki Young, Flynn czy Chandler to pewnie bym gdzieś pod koniec tabeli jechał.

No, ale to moje subiektywne uczucie :)

PS. Jak tam Levy? Ale Cię pojechałem 6:2 (w I rundzie) i 8:1 teraz :)

Re: Ligi H2H - plany na 2010/11

PostNapisane: 12 lut 2010, o 13:24
przez cieglo
Porażka Sarni. Szczególnie to co zrobiłeś mi w tej kolejce :) Pocieszam się, że różnica nie była duża w kategoriach (dobry prognostyk przed ewentualnym PO). Pytanie tylko czy to lanie nie wyrzuci mnie poza PO...

PS. Gdyby tydzień był dłuższy miałbym większe szanse w meczapie z Tobą. W tym miałeś więcej gier, podejrzewam, że to by się wyrównało w dłuższej perspektywie.

Re: Ligi H2H - plany na 2010/11

PostNapisane: 12 lut 2010, o 14:05
przez pitrekk
cieglo napisał(a):Rekord rekordem, ale choćby w samej NBA mamy takie sytuacje, że w PO z pozycji zwycięzcy dywizji wchodzi niekoniecznie mocarz.


niby tak, ale w NBA jednak te dywizje sa o wiele bardziej, jakby to powiedzial Wojciech Michałowicz, 'zbilansowane'. W lidze B jest taka sytuacja ze zwyciezca dywizji drugiej moglby miec problemy z wejsciem do PO... a tak bedzie rozstawiony z trójka... Moim zdaniem to jest bez sensu.

z reszta, czy musimy powielac wszystkie, nawet nieudane wzorce z NBA? moim zdaniem tam tez powinni zrezygnowac z tych sztucznych podzialów na dywizje i do PO powinna wchodzic pierwsza szesnastka. I mysle ze wczesniej czy pozniej amerykanie do tego dojrzeją;)

pozdro!

Re: Ligi H2H - plany na 2010/11

PostNapisane: 15 lut 2010, o 19:30
przez pitrekk
haloooo... ludziska, weekend gwiazd sie juz skonczyl. Ogarnijcie sie i wypowiedzcie jaka forme ligi widzielibyscie najchetniej za rok:)

Re: Ligi H2H - plany na 2010/11

PostNapisane: 15 lut 2010, o 20:13
przez cieglo
Nie no, moim zdaniem Amerykanie wymyślili to całkiem dobrze. Dywizje były od kiedy pamiętam i jest to część klimatu NBA. Bez niego to nie to samo. Myślę, że i u nas wprowadzenie stałych elementów krajobrazu wyszło by rozgrywkom na dobre. Wreszcie byłaby jakaś porównywalność między sezonami - ludzie znaliby się nie tylko z ligi, ale też np. "ze wspólnej dywizji" :) Wyobraź sobie komentarze po kilku latach wspólnej gry w takiej formule :)

Re: Ligi H2H - plany na 2010/11

PostNapisane: 15 lut 2010, o 21:01
przez pitrekk
ja uwazam, ze w naszej lidze fantasy element losowosci jest na tyle duzy, ze lepiej sprawdziloby sie takie rozwiazanie że pierwsza ósemka wchodzi do PO. No ale poczekajmy, moze ktos jeszcze zabierze glos w tej dyskusji ;))

PS. a w lidze espn juz niedlugo szlagier: Spurs - Heat :D:D

Re: Ligi H2H - plany na 2010/11

PostNapisane: 15 lut 2010, o 22:01
przez cieglo
Czekam :8 Na komentarze i na nasz meczap :)